poniedziałek, 9 stycznia 2012

zakupy z Wrocławia

Oto moje zakupy przywiezione z Wrocławia. Swoją droga myślałam, że więcej tego kupiłam :D


Z inglot: korektor zielony i płyn do czyszczenia pędzli oraz gąbeczki do makijażu. Muszę wam powiedzieć iż wyczyścił mój brudny pędzel po podkładzie wodoodpornym :))))))

Kuleczki brązujące Vipera

Kolczyki z orsay

Kubeczek z Wrocławiem i silikonowa bransoletka



Jeszcze zbliżenie na korektor i kuleczki:


Buziaki

17 komentarzy:

  1. Ciekawa jestem jak się sprawdzi ten zielony korektor z Inglota i kulki z Vipery :) bardzo chętnie przeczytam recenzję:)

    OdpowiedzUsuń
  2. ciekawa jestem kuleczek i korektora
    pozdrawiam i obserwuje!

    OdpowiedzUsuń
  3. W orsay mają bardzo ładne kolczyki. :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ile kosztował płyn do pędzli? ;-) Od jakiegoś czasu rozglądam się za jakimś. Oczywiście czekam na recenzje!

    OdpowiedzUsuń
  5. Płyn do pędzli kosztował 16 zł. Korektor 24zł, a kuleczki 30.

    OdpowiedzUsuń
  6. Chyba się skuszę na ten płyn z Inglota.

    OdpowiedzUsuń
  7. Dziękuję za info. :-) Jestem ciekawa jak bardzo jest wydajny... Nawet taki drogi nie jest.

    OdpowiedzUsuń
  8. Chodzi mi po głowie ten korektor juz od pewnego czasu. Napisz kiedyś coś o nim :)

    OdpowiedzUsuń
  9. podobają mi się kolczyki :)

    OdpowiedzUsuń
  10. bardzo fajny kubek :) jak spędzałam majówkę we wrocławiu bardzo chciałam jakiś kupić ale kompletnie nie mogłam się zdecxydować

    jestem bardzo ciekawa korektora czy się sprawdzi :)

    OdpowiedzUsuń
  11. bialy kubek 0o mam hopla na ich punkcie ;d

    OdpowiedzUsuń
  12. O prosze :) ostatnio u mnie ( w małym mieście na mazurach) pojawiła się szafa Vipery. Dla mnie to nowość i mam zamiar wypróbować coś z tej firmy ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Ciekawi mnie ten korektor z inglota, z niecierpliwością czekam na recenzje.

    OdpowiedzUsuń